Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gerard des Lauriers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gerard des Lauriers. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 maja 2013

Guerard des Lauriers: Boża Iskra - część VIII


W międzyczasie wydarzenia przyśpieszają. Reforma liturgiczna idzie coraz dalej. Wstrząsa Mszą Świętą. Późniejszy biskup Gerard wspomina: „Rzym, Wielki Czwartek 1969. Pojawiło się Novus Ordo Missae. Są dwa chóry: ten Szatana i ten Jezusa: zachwyt – przerażenie. Dzięki Bogu, należałem do tego drugiego. Ale trzeba było działać. Pewna bardzo wysoko urodzona niewiasta z Rzymskiej arystokracji, Vittoria Ciristina Guerrini i jej znajoma Emilia Pediconi, bardzo dobrze znały watykańskie elity. Szczególnie kardynała Ottavianiego.”

Trzeba przygotować dokument, który, przed jego publikacją, ma zostać oceniony przez kardynała Ottavianiego. Pani Guerrini nawiązuje kontakt z licznymi dostojnikami kościelnymi. Kilku z nich, pięciu lub sześciu, odpowiada na apel, ale ich współpraca ogranicza się do spotkań i rozmów.

Des Lauriers redaguje Krótką Analizę Krytyczną Novus Ordo Missae, w kwietniu oraz maju 1969, przede wszystkim w nocy, ponieważ to nieprzewidziane zadanie, stanowiło kolejny z obowiązków, które całkowicie wypełniały jego dzień.

Arcybiskup Lefebvre obiecuje podpisy 600 biskupów. Ostatecznie, nie ma podpisu żadnego biskupa. Marcel Lefebvre nie składa nawet własnego.

Z okazji przygotowanie Krótkiej Analizy Krytycznej Novus Ordo Missae, w Rzymie została odprawiona Msza Święta świętego Piusa V, w dzień jego święta, 5 maja. Celebrował ją Mgr Lefebvre, który ku zdumieniu uczestników zaadoptował pewne zmiany wprowadzone przez Pawła VI (dość poważne okaleczenia; dobrze, że nie była to nowa msza).

Przy wyjściu, zapytano go z szacunkiem i zarazem smutkiem, o powód jego działania. Odpowiedział: „Jeżeli ktoś zobaczyłby, że Mgr Lefebvre odprawia mszę tradycyjną, mogłoby to wywołać skandal.”

W późniejszym czasie Gerard skomentuje to w gorzkich słowach.

Opracowanie Krótkiej Analizy kosztowało ojca des Lauriers posadę na Uniwersytecie Laterańskim, skąd zostaje zwolniony w czerwcu 1970. „W tym samym czasie, gdy rektor Mgr Piolanti i około piętnastu profesorów, których uznano za nieporządanych.”

W tym czasie, w klasztorze w którym mieszka ojciec des Lauriers sytuacja nie jest lepsza. Niektórzy studiujący w seminarium, uczestniczą w manifestacjach roku 1968, a na dachu klasztoru zawisa czarna flaga antychrysta.

Przełożeni, nawet gdy podejmują jakieś działania, nie są już panami sytuacji.

piątek, 26 kwietnia 2013

Guerard des Lauriers: Boża Iskra - część VII


W latach pięćdziesiątych ojciec Gerard bierze udział w walce z neomodernizmem. W swych licznych pismach o teologii łaski wyraźnie wyróżnia porządek naturalny i porządek nadprzyrodzony. Co jest oczywiście sprzeczne z tendencjami nowej teologii.  W kwestii kosmologii ewolucyjnej jest jednym z głównym przeciwników Teilhard’a de Chardin. Te polemiki doprowadzają do potępienia neomodernizmu przez Piusa XII w encyklice "Humani Generis" (1950). 

Ojciec des Lauriers jest również wybitnym mariologiem. Z tego powodu uczestniczy w pracach poprzedzających ogłoszenie Dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Poza tym jest jednym z głównych teologów, którzy wspierają zamiar Piusa XII, mianowicie, zdefiniowanie maryjnych dogmatów o Współpośredniczce i Współodkupicielce.

Progresiści, którym nie udało się zapobiec ogłoszeniu dogmatu o Wniebowzięciu, doprowadzają do opóźnienia prac nad kolejnymi dwoma.

Wprowadzenie święta Najświętszej Maryi Królowej w 1954 roku, które w planach Piusa XII miało służyć jako swoiste preludium do proklamacji dwóch kolejnych dogmatów, ma miejsce w czasie, w którym Gerard już wie, że progresiści będą walczyć z katolicką mariologią.

Rola jaką odgrywał ojciec des Lauriers w latach pięćdziesiątych, pozwala nam zrozumieć dlaczego Pius XII zaproponował mu kardynalską purpurę, ale dobrze poinformowane źródła potwierdzają, że generał de Gaulle stanowczo się temu sprzeciwił.

W 1951 roku, msgr Antonio Piolantii, rektor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego, proponuje ojcowi des Lauriers, aby przybył do Rzymu i rozpoczął pracę na Uniwersytecie Laterańskim.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Guerard des Lauriers: Boża Iskra - część VI


Michał jest pełny miłości dla wszystkich, zarówno w relacjach osobistych jak i w szczególnych okolicznościach. Kiedy biedna zakonnica wstała o 5 rano, by na mrozie udać się na medytację, o. Guerard chciał jej oddać swój płaszcz. Było to wszystko co wtedy posiadał.

Pomimo wielkiego intelektu, nie brak mu zmysłu praktycznego. Wręcz przeciwnie. Lubi majsterkować, naprawiać zepsute przedmioty. Prawie codziennie pracuje w ogrodzie. Nie waha się przyłożyć ręki do najbardziej pokornych prac. Nauka, obowiązki, nawet biskupstwo, nie pozwalają zapomnieć, że jest przede wszystkim zakonnikiem.

Kocha podróże pociągiem. Podręczną walizkę wypełnia książkami, które studiuje podczas podróży. Osobistych przedmiotów zabiera niewiele. Osoba, która chciałby mu pomóc nieść bagaż, napotkałaby spore trudności. Ojciec des Lauriers zwykł samemu nosić swój bagaż.

Nie można nie wspomnieć o jego zdolności długiego, nieruchomego pozostawania na kolanach, gdy zatapiał się modlitwie oraz ubóstwie w którym żył, posiadając tylko drobiazgi.

Z powodu nękających go od młodości problemów żołądkowych, musi przestrzegać ścisłej diety. Już ksiądz Massenet zalecał mu zadbanie o stan zdrowia.

Po opuszczeniu Saulchoir, ludzi z którymi mieszka, prosi by nie poświęcali więcej niż jedną godzinę na posiłek, wliczając przygotowanie. Ponieważ, wedle jego słów, nie zasługuje na więcej uwagi. By dopasować się do rygorystycznych wymagań czasowych, kucharki muszą używać szybkowarów. Później, des Lauriers mityguje tą regułę.

Charakteryzuje go pewien rodzaj nigdy nie opuszczającego go humoru. Potrafi pokolorować nawet najczarniejsze sprawy i rozśmieszyć słuchaczy.

Jest bardzo aktywny również w życiu duchowym: wygłasza wiele rekolekcji. Albo dla wspólnot zakonnych, albo dla dominikańskich tercjarzy, albo dla różnych parafii. Wiele z jego rekolekcji ukazuje się drukiem. Pomiędzy jego pismami duchowych znajdują się: "Virgo Fidelis" (1950), "Magnificat" (1950), "La Voie Royale" (Królewska droga), "Ma Maison sera appelée une maison de prière" (Mój dom powinien być nazywany domem modlitwy), "Marie Reine" (Maryja Królowa), "Le Silence" (Cisza).

7 kwietnia 1950 roku zostaje mianowany spowiednikiem dominikańskich sióstr zakonnych z klasztoru Krzyża w Etiolles. Jednocześnie kontynuuje nauczanie w Saulchoir. Bierze udział w różnych konferencjach. Między innymi w Kongresie Tomistycznym mającym miejsce w Rzymie w 1955 roku. Tworzy "La Métaphysique et les Métasciences".

wtorek, 9 kwietnia 2013

Guerard des Lauriers: Boża Iskra - część V


Po święceniach jego przełożeni decydują, aby kontynuował studia. W lecie 1932 roku Uniwersytet w Lille prosi Zakon Dominikański o profesora. Ojciec Prowincjał proponuje tę funkcję ojcu des Lauriers. Od 1933 roku jest on profesorem filozofii w Saulchoir, gdzie naucza epistemologii oraz filozofii nauki.

W tych latach współpracuje z "Przeglądem Nauk Filozoficznych i Teologicznych" oraz z "Biuletynem Tomistycznym". 26 października 1934 roku uzyskuje tytuł maître de conférences na Uniwersytecue w Lille. Ci którzy go spotkali, wspominali że każde zajęcia rozpoczynał na kolanach, odmawiając modlitwę Veni Sancte Spiritus. W 1939 roku ze względu na problemy zdrowotne i zmęczenie opuszcza Lille, ku rozczarowaniu rektora, który z chęcią by go zatrzymał.

Kiedy antyklerykalne prawo popada w zapomnienie, zgromadzenia zakonne mogą powrócić do Francji. Dominikanie otrzymują w Etiolles, niedaleko Paryża, dom, który nazywają "Saulchoir".

9 września 1938 roku ojciec des Lauriers zostaje w związku z mobilizacją generalną powołany do służby. Skierowano go do sekcji technicznej artylerii. 10 września 1939 roku zostaje zdemobilizowany.

To właśnie w tym czasie myśli o powołaniu do kartuzów. Ojciec des Lauriers żył zawsze w wielkiej ciszy wewnętrznej, starając się codziennie szukać i wypełniać wolę Bożą.

Pomimo wielu obowiązków związanych z życiem zakonnym, kontynuuje on studia matematyczne. W 1930 roku staje się on członkiem Towarzystwa Matematycznego. 3 kwietnia 1941 roku broni na Sorbonie pod patronatem profesora Elie Cartan rozprawę "Les systčmes différentiels de second ordre qui admettent un groupe de Lie" i uzyskuje tytuł doktora nauk matematycznych.

Po wojnie ojciec des Lauriers tworzy wiele dzieł: Le Mystčre du Nombre de Dieu (1940), Le statut inductif de la théologie (1942), La Théologie historique et le développement de la théologie (1946) czy Dimensions de la Foi (1950) - w której to rozprawie zajął się epistemologiczną analizą zagadnienia poznania Boga, La théologie de S. Thomas et la grâce actuelle (1945), L'Immaculée Conception, clef des privilčges de Marie (1955), Le Phénomčne humain du P. Teilhard de Chardin (1954).

środa, 6 marca 2013

Gerard des Lauriers: Boża Iskra - część IV


Michał wstępuje do nowicjatu w Amiens we wrześniu 1926 roku. Ma 28 lat. 23 września przyjmuje habit wraz z imieniem Ludwik Bertrand. Składa profesję zakonną 23 września 1927 roku. W związku z antyklerykalnym prawem z początku wieku, zgromadzenia religijne we Francji zostały skazane na wygnanie. To dlatego nowicjusze muszą odbywać swoje studia za granicą. Dominikanie mają swoje seminarium w Belgii w Saulchoir, niedaleko granicy francuskiej. Rektorem seminarium jest ojciec Heris - autor jednego z ważnych komentarzy do Sumy Teologicznej świętego Tomasza. 

Nauka nie sprawia, że Michał zapomina o pragnieniu nawracania dusz. 15 października 1927 roku zapisuje się do Arcybractwa Modlitw o Nawrócenie Izraela. 3 lutego 1928 roku do Bractwa Modlitw o powrót do Wiary Katolickiej ludów północnej Europy. 

W seminarium jego współbracia darzą go dużym szacunkiem. Zarówno ze względu na jego wiek, odbyte studia czy też dobry humor, który czyni go bardzo sympatycznym. Już wówczas wszyscy zauważają jego zainteresowanie rozprawami teologicznymi i to, że pozostaje obojętny wobec rzeczy materialnych.

6 października otrzymuje tonsurę. Dzień później święcenia niższe z rąk biskupa Tournai, Jego Ekscelencji Gastona Antoniego Rasneur.

Jego Ekscelencja biskup Drapiez udziela mu święceń subdiakonatu 24 września 1930, a 21 grudnia biskup Rasneur diakonatu.

29 lipca 1931 roku, w kościele Saulchoir, zostaje wyświęcony na kapłana. Swoją pierwszą Mszę odprawia w swym rodzinnym mieście – Suresnes.

Po święceniach, przełożeni polecają mu kontynuowanie studiów.

piątek, 1 marca 2013

Gerard des Lauriers: Boża Iskra - część III

z biskupem McKenna
Matka Michała – Łucja Magdalena Lefebvre było osobą głęboko wierzącą. Dwukrotnie udaje się w podróż do Włoch, aby odwiedzić swojego syna. Odwiedza bazyliki, katedry, kościoły, uczestniczy w nabożeństwach. Podczas swojego drugiego pobytu w Rzymie w kwietniu 1926 roku, dowiaduje się o powołaniu swojego syna Michała. Pod datą 1 kwietnia (Wielki Czwartek), pisze w swoim dzienniku podróży: „Michał poinformował mnie o swojej wielkiej decyzji przed obrazem św. Tomasza z Akwinu. Wstępuje do dominikanów. Chwała bądź Bogu. Niechaj Jego wola zrealizuje się w pełni i niech doda mi otuchy.”

Dwa dni później, po ceremoniach Wielkiej Soboty, pisze: „Liturgia u św.  Joachima. Komunia u stóp Zmartwychwstałego Zbawiciela. Pomimo straszliwego rozdzielenia, które przeraża moją słabość, całe moje serce wypełnia dziękczynienie, zaufanie, pokój, pieśń pochwalana dla Boga tak dobrego i miłosiernego, który w jednej chwili może mienić oblicze wszystkich rzeczy. Święcenia u św. Jana na Lateranie: och, cudowny i dający nadzieję spektakl.”

Tuż po powrocie do Suresnes udaje się do kościoła, co  w następujący sposób wspomina w pamiętniku: „Idę niezwłocznie do stóp Najświętszej Maryi z Suresnes, aby jej podziękować, że uchroniła moje drogie dziecko od wszystkich sideł zastawionych na jego drodze. Czyż mogłaby ona opuścić dziecko, które naznaczyła w dniu jego pierwszej komunii? Nie. Ty zawsze będziesz je chronić jako najlepsza z matek, aby mogło ono pełnić wolą Boża i pełnić dla Jego chwały.”

Michał jest młodzieńcem wzorowym nie tylko w nauce, ale również w życiu moralnym: poważny, pobożny, dążący do ewangelicznego ideału. Jak sam wspomina: „Nie chodziłem nigdy do teatru, na spektakle – to było mi obce.” Co tydzień chodzi na spotkanie z ojcem Garligou-Lagrange. Zakon dominikański wzbudza w nim coraz większe zainteresowanie.

Ale co decyduje o powołaniu Michała i wyborze zakonu św. Dominika?

Pewnego dnia zostaje w klasztorze przy Angelicum i uczestniczy w wieczornej modlitwie Kościoła - komplecie. I oto, gdy spogląda na gwiazdę na obrazie św. Dominika, na obraz św. Piotra Męczennika ma pewnego rodzaju wizję. „Z niezmierzoną radością zrozumiałem, że dobry Bóg mnie wybrał, abym należał do Zakonu Prawdy. To podsumowanie całej mojej młodości. Miałem 28 lat.” Dalej wyjaśnia: „Był to rodzaj natchnienia – te same obrazy, które są na co dzień po prostu piękne, stały się dla mnie rodzajem objawienia majestatu Niebios. Widziałem splendor Prawdy Bożej.”

środa, 27 lutego 2013

Biskup Blasius Sigibald Kurz

Osoba biskupa Kurza oraz jego życie zostało przez wielu przeoczone lub przemilczane.

Gdy spojrzy się na tych, którzy mieliby być sukcesorami apostołów, na tych którzy są uważani za "dobrych biskupów" i porówna się ich do biskupa Kurza... Dziś dobrym jest ten, który nie ma dzieci oraz nie jest zamieszany w skandale. Za konserwatywnych są uznani ci, którzy, cóż... umieją się poprawnie przeżegnać?

Życie biskupa Kurza, który się sprzeciwił soborowej destrukcji. Biskupa, który przystąpił do działania przed Thuc'em i Lefebvrem.

 biskup Kurz z księdzem De Pauw
Blasius Sigibald Kurz przychodzi na świat w święto św. Błażeja, 3 lutego 1894 roku w Sontheim, Niemcy. W 1914 wstępuje do zakonu franciszkańskiego. Zostaje wyświęcony na kapłana 21 grudnia 1919 roku w Nuerenberg, Niemcy. Sakramentu kapłaństwa udziela znany wróg nazistów - kardynał Von Faulhaber. Jako franciszkański misjonarz udaje się do Chin. Tam okazuje się być wzorowym księdzem. Jego praca staje się znana w Rzymie.

29 października 1939 roku, w święto Chrystusa Króla, w Bazylice świętego Piotra zostaje konsekrowany na biskupa przez Piusa XII. W linii ma trzech kolejnych papieży począwszy od św. Piusa X. Otrzymuje tytuł biskupa tytularnego Terenuti. Z Chin zostaje przeniesiony do Kokstadu w Południowej Afryce. Zostaje tam posłany w roli osoby rozwiązującej problemy. Za taką też jest uważany przez Rzym.

Gdy wybucha Druga Wojna Światowa, protestanckie władze skazują go na areszt domowy. Zakazują również sprawowania funkcji duchowych.

Dzięki interwencji księdza Adhemara, młodego belgijskiego porucznika służącego w British Africa Corps, biskup Kurz odzyskuje wolność.

Osiem lat później, Pius XII prosi biskupa o wykonanie kolejnego delikatnego i niebezpiecznego zadania. Ma wrócić do coraz bardziej wpadających w objęcia komunizmu Chin. Pomimo zagrożenia, biskup akceptuje wolę Piusa XII. 21 maja 1948 roku zostaje mianowany apostolskim prefektem i powraca do Youngchow.
.
W 1949 komuniści przejmują Chiny. Mimo, że oznacza to pewne uwięzienie i śmierć, biskup Kurz chce pozostać ze swoją owczarnią. Pius XII nakazuje mu wrócić do Rzymu, co biskup czyni. Po kilku miesiącach, w 1949 roku na zaproszenie kardynała Spellmana płynie do Nowego Yorku. W Stanach Zjednoczonych spotyka ks. De Pauw.

22 maja 1966 roku biskup Kurz stwierdza m.in.:

"Powtarzam dziś również, to co ostatnio publicznie stwierdziłem 17 stycznia: Jakikolwiek atak na księdza De Pauw, z jakiegokolwiek źródła oraz od jakiejkolwiek osoby ten atak mógł być zapoczątkowany, uważam za atak na moją osobistą integralność jako na biskupa Kościoła Katolickiego."

"...w pełni zdając sobie sprawę z mojej odpowiedzialności jako biskup Jednego, Świętego, Katolickiego oraz Apostolskiego Kościoła... polecam Tradycjonalistyczny Katolicki Ruch wszystkim Katolikom chcącym bronić naszego Kościoła.

Potwierdza również swoją pozycję biskupa moderatora Tradycjonalistycznego Katolickiego Ruchu (CTM).

10 sierpnia 1968 roku, uroczyście poświęca siedzibę CTM - kaplicę Ave Maria w Westbury, N.Y.

Poniżej prezentujemy zdjęcie biskupa z rodziną Leonard Britting-John Cuneo. Biskup nalegał na zrobienie tego zdjęcia, argumentując (również publicznie), że jest to Amerykańska rodzina ks. De Pauw, bez której nigdy nie powstałaby kaplica Ave Maria.        

                     
21 września wyświęca na kapłana Günther'a Storck'a - późniejszego współpracownika Arcybiskupa Lefebvre, a następnie pierwszego biskupa konsekrowanego przez Guerard'a des Lauriers

Blasius Kurz odchodzi z tego świata 13 grudnia 1973 roku w Waldsassen. Pochowany na cmentarzu w Norymberdze.

środa, 20 lutego 2013

Gerard des Lauriers: Boża Iskra - część II



Michał opuszcza armię p
od koniec 1919 roku, aby kontynuować naukę w liceum im. Chaptala. Dostawszy się na politechnikę w 1920 roku, opuszcza ją w 1921, aby rozpocząć studia w Ecole normale superieure – jednej z najbardziej elitarnych szkół we Francji. Do jej absolwentów należą m.in.:
  1. Louis Pasteur.
  2. Laureaci Nagrody Nobla. Zarówno w naukach ścisłych, jak i w humanistycznych:
    • Claude Cohen-Tannoudji
    • Pierre-Gilles de Gennes
    • Gabriel LippmannLouis Néel
    • Jean Baptiste Perrin
    • Paul Sabatier
    • Alfred Kastler
    • Henri Bergson
    • Romain Rolland
  1. Wszyscy francuscy laureaci Medalu Fieldsa:
    • Laurent Schwartz
    • Jean-Pierre Serre
    • René Thom
    • Alain Connes
    • Pierre-Louis Lions
    • Jean-Christophe Yoccoz
    • Laurent Lafforgue
    • Wendelin Werner           
W 1924 uzyskuje L’agregation en mathematiques (uprawnienia do nauczania matematyki, o które mogą się ubiegać osoby z tytułem co najmniej magistra lub inżyniera).

Następnie otrzymuje stypendia w Paryżu i Rzymie. W Wiecznym Mieście studiuje pod kierownictwem profesora Levi-Civita i uczęszcza do Accademia dei Lincei. Musimy tutaj wspomnieć dobry wpływ, jaki na Michała ma ksiądz Massenet – wikary parafii Niepokalanego Serca w Suresnes. Kapłan bardzo pobożny i gorliwy, którego wszyscy uważają za nowego Proboszcza z Ars. Bardzo pobożny, odmawia on zdecydowanie wszelkich proponowanych nominacji i zaszczytów. Kończy swoje życie jako wikary honorowy Suresnes.

Ksiądz Massenet bardzo dobrze zna Michała i prowadzi z nim korespondencję. Zarówno podczas służby wojskowej, jak i studiów oraz pobytu we Italii. To on, tenże kapłan, mądrze doradza mu w sprawach dotyczących jego przyszłości – zarówno jego powołania, jak i pojawiających się trudności. Nie ukrywa swej radości, kiedy Michał podejmuje decyzję.

Udziela mu następujących rad: nieustannie trzeba czuwać nad emocjami związanymi z doświadczeniami życiowymi. Rozumiem Twój żal z powodu opuszczenia miejsc, które są Ci tak drogie, ze względu na wspomnienia, z którymi się wiążą. Czy nie można by powtórzyć w tej sytuacji słów św. Pawła: Quotidie morior (umieram każdego dnia). W jednym z czytań brewiarza, pewien święty ojciec mówi nam, że życie nie jest niczym innym, jak przedłużoną śmiercią. To prawda dla serca. Doprawdy, czymś cudownym jest to, co mi powiedziałeś: mimo wszystkich ofiar, które ponosisz, w głębi Twej duszy gości radość. Oto to, co czyni Jezus dla tych, którzy oddają mu się bezwarunkowo: jedną ręką bierze on od nich wszystko to, do czego są najbardziej przywiązani, a drugą ręką daje im tysiąc razy więcej niż to, co od nich otrzymuje. Będziesz to czuł coraz bardziej w czasie Twojego nowicjatu. (list z 29 lipca 1926).

wtorek, 12 lutego 2013

Gerard des Lauriers: Boża Iskra - część I


Rajmund Michał Karol Gerard des Lauriers, syn Pawła Ludwika Gerarda des Lauriers i jego żony Łucji Lefebvre, rodzi się w Suresnes, niedaleko Paryża, 25 października 1898 roku o godzinie 22:45 przy rue des Barrieres 27.

24 grudnia 1898 roku zostaje ochrzczony w parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Suresnes. Wprawdzie jego pierwsze imię to Rajmund, jednak w rodzinie nazywano go zawsze Michał.

Już w dzieciństwie wykazuje szczególne zdolności do nauki i ponadprzeciętną inteligencję. W rodzinie wychowywany jest prawdziwie po chrześcijańsku, jego matka to osoba głęboko wierząca i pobożna, on sam powie o niej, że żyła jak osoba święta. Michał bardzo przeżywa dzień swojej pierwszej Komunii, czemu później  jego matka przypisywać będzie łaskę powołania. 5 kwietnia 1910 roku w swym kościele parafialnym przyjmuje Sakrament Bierzmowania.

Po bardzo bolesnym dla całej rodziny doświadczeniu, jakim była śmierć ojca w 1913 roku, Michał zostaje zapisany do liceum im. Chaptala w Paryżu. W październiku 1915 roku zostaje postulantem w Trzecim Zakonie Braci Szkolnych Marystów, w którym składa profesję 26 marca 1917 roku. To właśnie w tym czasie zaczyna myśleć o powołaniu. 

W marcu 1917 roku musi przerwać naukę w związku z mobilizacją. Zostaje wcielony do 113 regimentu piechoty. Następnie bierze udział w kursach w wojskowym ośrodku szkoleniowego St-Cyr, gdzie otrzymuje ocenę: bardzo zdolny. Oto opis Michała pochodzący od komendanta, kapitana Regard: "Umysł chłodny i metodyczny, nie okazujący dużo, ale wiele analizujący, znający dogłębnie swój regulamin, brakuje mu jeszcze trochę orientacji w terenie; świetnie wykształcony, będzie pierwszorzędnym dowódcą oddziału i wspaniałym oficerem".

Ale plany Opatrzności wobec Michała będą zupełnie inne...