Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Biskup Blasius Sigibald Kurz

Osoba biskupa Kurza oraz jego życie zostało przez wielu przeoczone lub przemilczane.

Gdy spojrzy się na tych, którzy mieliby być sukcesorami apostołów, na tych którzy są uważani za "dobrych biskupów" i porówna się ich do biskupa Kurza... Dziś dobrym jest ten, który nie ma dzieci oraz nie jest zamieszany w skandale. Za konserwatywnych są uznani ci, którzy, cóż... umieją się poprawnie przeżegnać?

Życie biskupa Kurza, który się sprzeciwił soborowej destrukcji. Biskupa, który przystąpił do działania przed Thuc'em i Lefebvrem.

 biskup Kurz z księdzem De Pauw
Blasius Sigibald Kurz przychodzi na świat w święto św. Błażeja, 3 lutego 1894 roku w Sontheim, Niemcy. W 1914 wstępuje do zakonu franciszkańskiego. Zostaje wyświęcony na kapłana 21 grudnia 1919 roku w Nuerenberg, Niemcy. Sakramentu kapłaństwa udziela znany wróg nazistów - kardynał Von Faulhaber. Jako franciszkański misjonarz udaje się do Chin. Tam okazuje się być wzorowym księdzem. Jego praca staje się znana w Rzymie.

29 października 1939 roku, w święto Chrystusa Króla, w Bazylice świętego Piotra zostaje konsekrowany na biskupa przez Piusa XII. W linii ma trzech kolejnych papieży począwszy od św. Piusa X. Otrzymuje tytuł biskupa tytularnego Terenuti. Z Chin zostaje przeniesiony do Kokstadu w Południowej Afryce. Zostaje tam posłany w roli osoby rozwiązującej problemy. Za taką też jest uważany przez Rzym.

Gdy wybucha Druga Wojna Światowa, protestanckie władze skazują go na areszt domowy. Zakazują również sprawowania funkcji duchowych.

Dzięki interwencji księdza Adhemara, młodego belgijskiego porucznika służącego w British Africa Corps, biskup Kurz odzyskuje wolność.

Osiem lat później, Pius XII prosi biskupa o wykonanie kolejnego delikatnego i niebezpiecznego zadania. Ma wrócić do coraz bardziej wpadających w objęcia komunizmu Chin. Pomimo zagrożenia, biskup akceptuje wolę Piusa XII. 21 maja 1948 roku zostaje mianowany apostolskim prefektem i powraca do Youngchow.
.
W 1949 komuniści przejmują Chiny. Mimo, że oznacza to pewne uwięzienie i śmierć, biskup Kurz chce pozostać ze swoją owczarnią. Pius XII nakazuje mu wrócić do Rzymu, co biskup czyni. Po kilku miesiącach, w 1949 roku na zaproszenie kardynała Spellmana płynie do Nowego Yorku. W Stanach Zjednoczonych spotyka ks. De Pauw.

22 maja 1966 roku biskup Kurz stwierdza m.in.:

"Powtarzam dziś również, to co ostatnio publicznie stwierdziłem 17 stycznia: Jakikolwiek atak na księdza De Pauw, z jakiegokolwiek źródła oraz od jakiejkolwiek osoby ten atak mógł być zapoczątkowany, uważam za atak na moją osobistą integralność jako na biskupa Kościoła Katolickiego."

"...w pełni zdając sobie sprawę z mojej odpowiedzialności jako biskup Jednego, Świętego, Katolickiego oraz Apostolskiego Kościoła... polecam Tradycjonalistyczny Katolicki Ruch wszystkim Katolikom chcącym bronić naszego Kościoła.

Potwierdza również swoją pozycję biskupa moderatora Tradycjonalistycznego Katolickiego Ruchu (CTM).

10 sierpnia 1968 roku, uroczyście poświęca siedzibę CTM - kaplicę Ave Maria w Westbury, N.Y.

Poniżej prezentujemy zdjęcie biskupa z rodziną Leonard Britting-John Cuneo. Biskup nalegał na zrobienie tego zdjęcia, argumentując (również publicznie), że jest to Amerykańska rodzina ks. De Pauw, bez której nigdy nie powstałaby kaplica Ave Maria.        

                     
21 września wyświęca na kapłana Günther'a Storck'a - późniejszego współpracownika Arcybiskupa Lefebvre, a następnie pierwszego biskupa konsekrowanego przez Guerard'a des Lauriers

Blasius Kurz odchodzi z tego świata 13 grudnia 1973 roku w Waldsassen. Pochowany na cmentarzu w Norymberdze.

sobota, 19 stycznia 2013

Karol Wojtyła i jego "Maryjność"

Jak to ktoś ujął: "I tym razem, jak zawsze, Jan Paweł II był przeciwko doktrynie Kościoła". Oj, Lolek, Lolek...

Zmiażdżona głowa węża

JP2, audiencja generalna, styczeń 1996:
"Obecnie komentatorzy są zgodni w uznawaniu, że tekst księgi Rodzaju, według oryginalnego Hebrajskiego, działanie wobec węża przypisuje nie bezpośrednio "Niewieście", ale Jej potomstwu".

JP2, audiencja generalna, maj 1996:
"... wersja ta nie odpowiada tekstowi hebrajskiemu, zgodnie z którym to nie niewiasta, lecz jej ród, jej potomek podepcze głowę węża. Tekst ten nie przypisuje zatem zwycięstwa nad szatanem Maryi, lecz Jej Synowi."

Pius IX, 23 kwietnia 1845: "... Najświętsza Dziewica, Swoimi Niepokalanymi stopami, miażdży jego głowę".
św. Pius X, 8 września 1903: "Maryjo, która miażdżysz głowę węża"
Pius XII, 26 lipca 1954: "Niepokalana miażdży swoimi stopami piekielnego węża"


Niewiasta obleczona w słońce

JP2, audiencja generalna, maj 1996:
"Jako świadectwo biblijne potwierdzające Niepokalane Poczęcie Maryi cytowany jest często XII rozdział Apokalipsy, który mówi o «Niewieście obleczonej w słońce» (12, 1). Współcześni egzegeci zgodnie dopatrują się w tej niewieście wspólnoty Ludu Bożego, rodzącego się w bólach zmartwychwstałego Mesjasza. " (www.opoka.org.pl)

Pius XII, 1 stycznia 1950: "Doktorzy scholastyczni w tej niewieście obleczonej w słońce widzieli Matkę Boga"

W naszej opinii tłumaczenie "Opoki" jest wątpliwe.

Tekst angielski (http://www.ewtn.com): "... Community of God's People, giving birth in pain to the risen Messiah"
Tekst hiszpański (www.vatican.va): "... pueblo de Dios, que da a luz con dolor al Mesías resucitado."
Tekst włoski (www.vatican.va): "... comunità del popolo di Dio, che partorisce nel dolore il Messia risorto."

W naszej opinii powinno być: "...wspólnoty Ludu Bożego, rodzącego w bólach zmartwychwstałego Mesjasza. "

Różnica jest istotna, gdyż:
1) "bóle zmartwychwstałego Mesjasza" - można odnieść wrażenie, że Mesjasz cierpiał po Swym Zmartwychwstaniu
2) Mesjasz rodzi Lud Boży 
  • znaczy, że wcześniej, przed Zmartwychwstaniem Lud Boży nie istniał? 
  • czy mamy się tu doszukać aluzji do założenia Kościoła Katolickiego?
3) Lud Boży rodzi Mejsasza:
  • jak to się ma do: "z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami"?
  • czy mamy się tu doszukać aluzji, jakoby Żydzi byli Ludem Bożym i z bólem urodzili Chrystusa?

Powszechne Macierzyństwo Maryi

JP2, audiencja generalna, kwiecień 1997:
"Na krzyżu, Jezus nie ogłosił oficjalnie Powszechnego Macierzyństwa Maryi. Ustanowił materialną relację, wyznaczoną pomiędzy Nią, a umiłowanym uczniem."

Leon XIII, 22 września 1891: "... taką Jezus ogłosił Ją z krzyża, gdy powierzył Jej opiece i miłości cały rodzaj ludzki w osobie Jego ucznia."


Tytuły Matki Bożej

JP2, Osservatore Romano, 4 maja 1997:
"Definicja "Maryjnych tytułów" "Orędowniczki", "Współodkupicielki", "Pośredniczki" nie jest zgodna z wielkimi Maryjnymi tekstami Watykańskiego Drugiego"

Pius VII, 19 lutego 1805: "... zbliża się do tronu Jej Boskiego Syna, błaga jako Orędowniczka, modli się jako Służebnica, ale rozkazuje jako Matka."

Pius XI, Miserentissimus Redemptor, 8 maja 1928: "....Matkę Swą jako Orędowniczkę grzeszników... Pośredniczkę..."

Pius XI, mowa do pielgrzymów z Vicenzy, 5 sierpnia 1928: "Odkupiciel zaangażował Swoją Matkę w Jego własne dzieło. Dlatego zwracamy się do Niej tytułem Współodkupicielka."

Pius XII, alokucja papieska podczas kanonizacji Ludwika Marii Grignion de Montfort, 21 lipca 1947: "Nasza Orędowniczka, między Bogiem a grzesznikiem..."

Pius XII, przemówienie radiowe, 13 maja 1946: "... nasza najbardziej kochająca Orędowniczka, Pośredniczka..."

Asyż, styczeń 1993 r. Jan Paweł II "modlący" się z wszelkiej maści heretykami.
Czyżby wywoływanie dżina, przy pomocy lampy Alladyna?

wtorek, 18 grudnia 2012

Pius XII: zapowiedź pustych tabernakulów?

„Słyszę wokół siebie głosy nowinkarzy, którzy chcą zburzyć Przybytek Świątyni, zagasić płomień powszechności Kościoła, zrzucić jego ozdoby, kazać mu się kajać za swą heroiczną przeszłość! Otóż, moi drodzy, jestem przekonany, że Kościół Piotrowy powinien w pełni przyznawać się do swojej przeszłości, w przeciwnym bowiem razie sam wykopie sobie grób... Nadejdzie dzień, gdy cywilizowany świat zaprze się swojego Boga i gdy Kościół zwątpi tak, jak zwątpił Piotr. Przyjdzie nań pokusa, aby wierzyć, że człowiek stał się Bogiem i że jego Syn jest jedynie symbolem albo filozofią, jakich wiele. W swych kościołach chrześcijanie na próżno będą szukać tej czerwonej lampy, gdzie gdzie oczekuje na nich Bóg; [będą] jak owa grzesznica, która na widok pustego grobu wykrzyknęła: gdzie go położyli?”

sobota, 8 grudnia 2012

Montini zdrajcą?

Franco Bellegrandi, opowiada w swojej książce “Nikita Roncalli,” że Pius XII przeprowadził tajne dochodzenie i okazało się, że Montini, ówczesny sekretarz stanu, przekazywał sowieckiej tajnej policji nazwiska kapłanów działających za żelazną kurtyną. Kapłanów tych albo rozstrzeliwano albo wysyłano do łagru. Książka jest w naszym posiadaniu, toteż do tematu jeszcze wrócimy.